Oszustwa 09.09.2026

42-letni obywatel Ukrainy zatrzymany za agresję na ratowników medycznych

42-letni mężczyzna z Ukrainy zaatakował ratowników medycznych wezwanych na jego adres. Miał ponad 2,5 promila. Zatrzymany i przekazany SG do deportacji.

Komenda Wojewódzka Policji

Podwale 31/33, 50-040 Wrocław

Interwencja ratowników medycznych wezwanych do 42-letniego mężczyzny przy ul. Białoskórniczej zakończyła się jego agresją wobec resuscytatorów. Po przybyciu na miejsce, kiedy medycy przewiezli podejrzewanego do karetki, mężczyzna najpierw zaatakował ich werbalnie, a następnie fizycznie. Funkcjonariusze ZRM wezwali na pomoc Policję, jednocześnie opuszczając pojazd, którego 42-latek zaczął uszkadzać. Policjanci z Komisariatu Policji Wrocław-Stare Miasto przybyli na miejsce i skutecznie obezwładnili nietrzeźwego mężczyznę.

Mężczyzna miał ponad 2,5 promila alkoholu w organizmie. Został przewieziony do szpitala, gdzie po konsultacji trafił do celi policyjnej. Usłyszał zarzuty znieważenia i naruszenia nietykalności cielesnej funkcjonariuszy publicznych oraz zniszczlenia mienia.

W związku z koniecznością udzielenia mu pomocy medycznej oraz postępowaniem deportacyjnym, zatrzymany został przekazany funkcjonariuszom Straży Granicznej.

Agresja wobec ratowników medycznych podczas wykonywania obowiązków służbowych jest przestępstwem. Policja konsekwentnie reaguje na takie incydenty i wspólnie z innymi służbami działa przeciwko osobom naruszających bezpieczeństwo osób udzielających pierwszej pomocy.

Źródło: Policja

Zgodnie z zasadą domniemania niewinności oraz przepisami o ochronie danych osobowych dane osób w tym materiale zostały ograniczone.

Materiał przygotowany zgodnie z naszymi Zasadami redakcyjnymi.

KK

Karolina Kucharska

Karolina Kucharska jest redaktorką lokalnego portalu informacyjnego we Wrocławiu, specjalizującą się w tematyce kryminalnej i transportowej.

Więcej artykułów →

Zgłoś poprawkę do redakcji

Jeśli zauważyłeś błąd merytoryczny, nieścisłość lub chcesz sprostować informację - napisz do nas. Twoje zgłoszenie trafi bezpośrednio do redakcji.

Odpiszemy na podany adres e-mail.