Wtorek, 25 sierpnia 2026 Imieniny: Ludwik, Luiza, Józef
Polityka krajowa

Premier Tusk ostro o przemocy we Wrocławiu: „Bandyci nie mogą dyktować zasad”

28.07.2026 Wideo
W reakcji na brutalny atak na ukraińską parę we Wrocławiu premier Donald Tusk zapowiedział zdecydowaną walkę z przemocą i patologią, oskarżając polityków opozycji o przyzwolenie na agresję. Szef rządu skrytykował również decyzję prezydenta w sprawie podatku paliwowego.
Wideo Premier Tusk ostro o przemocy we Wrocławiu: „Bandyci nie mogą dyktować zasad”

Atak na ukraińską parę – wstrząsająca sprawa z Wrocławia

W niedzielę wieczorem w centrum Wrocławia doszło do zdarzenia, które wstrząsnęło opinią publiczną. Trzech mężczyzn napadło na obywatela Ukrainy oraz jego partnerkę, która stanęła w jego obronie. Sprawcy mieli działać z motywacji ksenofobicznej, a nagrania z monitoringu szybko obiegły media społecznościowe. Dzięki błyskawicznej reakcji policji dwóch agresorów zostało już zatrzymanych, trzeci jest na celowniku służb. Premier Donald Tusk, komentując sprawę przed posiedzeniem Rady Ministrów, podkreślił, że państwo nie pozostawi takich incydentów bez odpowiedzi. „Jesteśmy zszokowani kolejnym aktem przemocy, tym razem na ukraińską parę. Dziękuję za sprawną pracę policji” – powiedział szef rządu.

Wrocław, jako miasto wielokulturowe i ważny ośrodek akademicki, od lat gości tysiące Ukraińców, którzy uciekli przed wojną lub przyjechali do pracy. Atak ten uderza nie tylko w ofiary, ale w fundamenty lokalnej społeczności. Premier zwrócił uwagę, że powtarzające się przypadki agresji mogą zniszczyć reputację Polski jako kraju bezpiecznego i solidarnego. „Wielkim dziedzictwem narodowym Polski jest solidarność i jej niezwykły wymiar w pierwszych dniach rosyjskiej wojny. Dziś to dziedzictwo jest grzebane przez bandytów, kiboli i zwykłych przestępców, którzy biją ludzi tylko za to, że mówią z nieco innym akcentem” – dodał Tusk.

„Jesteśmy zszokowani kolejnym aktem przemocy, tym razem na ukraińską parę. Dziękuję za sprawną pracę policji – dwóch sprawców jest zatrzymanych, trzeci też zaraz zostanie ujęty”

Donald Tusk, Prezes Rady Ministrów

Polityczny patronat nad agresją – Tusk uderza w Kaczyńskiego i Nawrockiego

Premier nie ograniczył się do potępienia samego ataku. W ostrych słowach skrytykował lidera PiS Jarosława Kaczyńskiego oraz prezydenta Karola Nawrockiego, zarzucając im publiczne przyzwolenie na przemoc. Tusk przypomniał, że Kaczyński w przeszłości wzywał do tworzenia „bojówek”, co – zdaniem premiera – bezpośrednio wpływa na wzrost agresji w przestrzeni publicznej. „Apeluję do pana prezesa, by zaprzestał takich wypowiedzi. Politycy ponoszą odpowiedzialność za słowa, które mogą przyczynić się do przemocy” – stwierdził Tusk.

Szczególnie mocno premier zaatakował postawę prezydenta Nawrockiego, który – jak przypomniał – chwalił tzw. ustawki jako „męskie, szlachetne walki”. „Niech teraz zobaczy, jak ta szlachetna walka wygląda w wykonaniu ludzi z GROMD-y” – ironizował Tusk, nawiązując do środowisk kibolskich zamieszanych w wrocławski atak. Premier wezwał też głowę państwa do przerwania milczenia i zajęcia jasnego stanowiska. Tusk zapowiedział pełne wsparcie dla policji i służb, a także zwrócił się do ministrów spraw wewnętrznych i sprawiedliwości o skuteczne ściganie sprawców. „Sprawcy przemocy powinni być nie tylko szybko zatrzymywani, ale i skutecznie karani” – podkreślił.

Podatek od zysków paliwowych – konflikt z prezydentem i konsekwencje dla kierowców

Premier odniósł się również do kontrowersyjnej decyzji prezydenta Nawrockiego, który skierował do Trybunału Konstytucyjnego ustawę o podatku od nadzwyczajnych zysków koncernów paliwowych. Ustawa miała objąć okres od marca do grudnia 2026 r. i przynieść budżetowi państwa ok. 4 mld zł wpływów, które planowano przeznaczyć na obniżkę cen paliw dla kierowców. Tusk oskarżył otoczenie prezydenta o „zalew kłamstw” dotyczących cen paliw i podkreślił, że wcześniejsze interwencje rządu – obniżka VAT, akcyzy czy regulowanie cen – były skuteczne. „Decyzja prezydenta to opowiedzenie się po stronie koncernów paliwowych, które osiągają nadzwyczajne zyski. Skutki odczują polscy kierowcy i budżet państwa” – dodał premier.

W odpowiedzi na blokadę ustawy Tusk zapowiedział, że jeśli niestabilna sytuacja na Bliskim Wschodzie doprowadzi do dalszego wzrostu cen ropy, rząd rozważy wprowadzenie regulowanych cen paliw przynajmniej na ostatnie dwa tygodnie wakacji. Środki na ten cel miały pochodzić właśnie z podatku od nadzwyczajnych zysków, a nie z kieszeni podatników. „Mieliśmy program Ceny Paliwa Niżej, a mamy PKN, czyli Ceny Karola Nawrockiego. Wysokie ceny w najbliższych tygodniach będą jego zasługą” – skwitował premier. Dla wrocławskich kierowców oznacza to ryzyko dalszych podwyżek na stacjach, szczególnie w sezonie wakacyjnym, gdy wiele osób planuje podróże.

„Mieliśmy Ceny Paliwa Niżej, a mamy PKN, czyli Ceny Karola Nawrockiego, bo wysokie ceny paliw w najbliższych dniach i tygodniach będą konkretnie jego zasługą”

Donald Tusk, Prezes Rady Ministrów

Najem krótkoterminowy – rząd szuka równowagi między turystyką a prawami lokatorów

Podczas posiedzenia rządu premier poruszył również sprawę regulacji dotyczących najmu krótkoterminowego. Projekt nowelizacji ustawy o usługach hotelarskich, który wdraża przepisy unijne, ma na celu zapewnienie równowagi między swobodą działalności gospodarczej a ochroną mieszkańców przed uciążliwościami związanymi z turystami. Tusk przyznał, że znalezienie kompromisu jest trudne: „Sugerowałem, aby szukać rozwiązania, które nie zrujnuje możliwości korzystania z mieszkań jako miejsca docelowego turystów, ale równocześnie skutecznie zadba o prawa lokatorów”.

Premier zapowiedział, że poprosi ministrów o przygotowanie autopoprawki, jeśli obecny projekt nie będzie wystarczająco chronił lokatorów. „Chcemy, żebyśmy mieli poczucie, że skutecznie chronimy prawa turystów do taniego i fajnego miejsca oraz chronimy prawa lokatorów wtedy, kiedy najem krótkoterminowy zamienia ich życie w koszmar” – podkreślił Tusk. Dla Wrocławia, który jest jednym z najpopularniejszych turystycznie miast w Polsce, te regulacje mają szczególne znaczenie. W centrum, na Starym Mieście i Nadodrzu, mieszkania na wynajem krótkoterminowy są powszechne, a lokatorzy skarżą się na hałas, brak miejsc parkingowych i wzrost czynszów.

  • 4 mld zł – tyle budżet państwa może stracić na skutek zablokowania przez prezydenta podatku od nadzwyczajnych zysków koncernów paliwowych.
  • 3 sprawców uczestniczyło w ataku na ukraińską parę we Wrocławiu – dwóch jest już zatrzymanych, trzeci poszukiwany.
  • Marzec – grudzień 2026 r. – okres, na który miał obowiązywać podatek od nadzwyczajnych zysków paliwowych, skierowany przez prezydenta do Trybunału Konstytucyjnego.
  • 2 tygodnie – na taki okres rząd planuje ewentualne regulowane ceny paliw pod koniec wakacji, jeśli zostaną wprowadzone.

Wrocław w centrum uwagi – co decyzje rządu oznaczają dla mieszkańców?

Wrocław od lat mierzy się z wyzwaniami związanymi zarówno z rosnącą liczbą turystów, jak i napięciami na tle narodowościowym. Atak na ukraińską parę to nie pierwszy taki incydent w stolicy Dolnego Śląska – wcześniej dochodziło do agresji wobec obcokrajowców na wrocławskich osiedlach, w komunikacji miejskiej czy w centrach handlowych. Działania premiera, w tym apel do policji i sądów o surowe kary, mogą wpłynąć na poczucie bezpieczeństwa w mieście. Z kolei blokada ustawy paliwowej przez prezydenta bezpośrednio uderzy w portfele wrocławian, którzy już teraz mierzą się z wysokimi cenami na stacjach – według danych z początku sierpnia litr benzyny Pb95 kosztuje we Wrocławiu średnio 6,50 zł, a olej napędowy 6,30 zł.

Regulacje dotyczące najmu krótkoterminowego mogą przynieść ulgę mieszkańcom wrocławskiego Starego Miasta, Śródmieścia i okolic Rynku, gdzie apartamenty na doby stanowią już ponad 30% lokali w niektórych kamienicach. Lokatorzy od lat domagają się ograniczenia liczby takich mieszkań, argumentując, że podnoszą one koszty życia i utrudniają normalne funkcjonowanie. Rządowe zapowiedzi autopoprawki dają nadzieję na bardziej zdecydowane narzędzia dla samorządów, choć ostateczny kształt ustawy pozostaje kwestią sporów. Wrocławski magistrat już wcześniej wprowadził własne uchwały w sprawie rejestracji najmu krótkoterminowego, ale bez wsparcia rządowych przepisów walka z patodeweloperką była nieskuteczna.

Premier Tusk jednoznacznie opowiedział się po stronie mieszkańców, którzy cierpią z powodu nadmiernej turystyki. „Będziemy szukać rozwiązań, które nie zrujnują turystyki, ale ochronią lokatorów przed koszmarem” – zapewnił. Dla Wrocławia, który przyciąga rocznie miliony gości, znalezienie złotego środka jest kluczowe dla zachowania atrakcyjności miasta i komfortu życia jego mieszkańców.